Zmień język: |

Matka Boska Katyńska

Drogocenny eksponat 26 lutego 2000r. przyjął przewodniczący Rady Polskiej Fundacji Katyńskiej, Jacek Trznadel. Była to płaskorzeźba wykonana w drewnie, przedstawiająca Matkę Boską, wyrzeźbiona w obozie kozielskim przez więźnia, Henryka Gorzechowskiego (1902-1940). Płaskorzeźbę, znaną pod nazwą Matka Boska Katyńska, wywiózł z obozu ocalały z zagłady syn autora, Henryk Gorzechowski (1921-1989). Eksponat przekazał natomiast Henryk Gorzechowski - wnuk autora.

Płaskorzeźba powstała na wyciętym z pryczy kawałku deseczki o wymiarach 14,8 cm x 9,4 cm. Na licu autor wyrzeźbił wizerunek Matki Bożej w koronie, z dwoma aniołkami podtrzymującymi koronę. Zamieszczony na płaszczyźnie napis „Kozielsk 28-II-1940” jest nawiązaniem do daty urodzin Henryka Gorzechowskiego - syna, znajdującego się w obozie, podobnie jak jego ojciec.

Obaj Gorzechowscy dostali się do niewoli wkrótce po wkroczeniu do Polski wojsk sowieckich. Henryk Gorzechowski – ojciec, to uczestnik wojny polsko-bolszewickiej, oficer Wojska Polskiego do 1930 r. po przejściu do rezerwy osiadł się w Gdyni. We wrześniu 1939 r. por. Gorzechowski znów założył mundur, służąc w 16. Pułku Ułanów Wielkopolskich, w ośrodku zapasowym. Henryk – syn, był od 15 lipca 1939 r. ułanem z cenzusem w 3. szwadronie 16. Pułku Ułanów Wielkopolskich. Jeńcem Armii Czerwonej został po przegranej przez wojska polskie potyczce w pobliżu rzeki Turia.

Ojciec i syn spotkali się w obozie w Szepietówce, skąd wysłano ich razem do Kozielska. Tam w dniu swoich dziewiętnastych urodzin, 28 lutego 1940 r., Henryk Gorzechowski – syn, dostał od ojca własnoręcznie wykonaną płaskorzeźbę z wizerunkiem Matki Boskiej.

„Obyło się bez słów” – wspominał Henryk Gorzechowski – syn, „Po prostu serdecznie się wyściskaliśmy. Wtedy po raz pierwszy zobaczyłem łzy w oczach Ojca. Później zrozumiałem, jak wielką symbolikę miało to wydarzenie”.

Podczas apelu, 11 maja 1940 r., wraz z innymi zostało wyczytane jego nazwisko „Gorzechowski Gienryk Gienrykowicz”. Po rzuconym przez młodszego Henryka pytaniu „Ojciec czy syn?” następuje chwila milczenia, a później pada odpowiedź: „Wsio rawno. Dawaj otiec” (Wszystko jedno, niech będzie ojciec). „Moje prośby, abym mógł jechać z Ojcem, nie zdały się na nic. Ojciec zdążył powiedzieć tylko: „W razie czego opiekuj się matką”. Tak, jak gdyby miał przeczucie. Ja wtedy nie zdawałem sobie sprawy, że słowa enkawudzisty „Wsio rawno. Dawaj otiec” oznaczały dla mnie życia, a dla Ojca okrutną śmierć”.

Z Kozielska ocalały Henryk Gorzechowski trafił do obozu w Griazowcu, a następnie do dowodzonej przez gen. Władysława Andersa Armii Polskiej w Związku Sowieckim. Ostatecznie trafił do brytyjskiej marynarki wojennej. Od 3 stycznia 1942 r. pływał na krążowniku „Trynidad”, konwojującym kursy do Murmańska. Okręt zatonął, ale młodemu Henrykowi po raz kolejny udało się ocalić życie. Po pobycie w szpitalu trafił do 1. Pułku Artylerii Przeciwlotniczej wchodzącego w skład 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka, w ramach której walczył w bitwach we Francji, w Belgii, Holandii. Koniec wojny zastał go w niemieckim Wilhelmshaven, w Dolnej Saksonii. Nie rozstawał się z podarunkiem od ojca nazywanym przez niego Madonną Kozielską. Od maja 1943 r. Henryk Gorzechowski wiedział, co się stało z ojcem i dokąd on sam mógł trafić, gdyby pozwolono im wspólnie wyjechać z kozielskiego obozu. Po wojnie por. Gorzechowski powrócił do Gdyni. Zmarł tam w październiku 1989 r.

Wnuk autora płaskorzeźby, Henryk Gorzechowski, który przekazał ten cenny eksponat, wspomina: „Płaskorzeźba ta wisiała w naszym domu zawsze, odkąd sięgam pamięcią. Była to po prostu droga rodzinna pamiątka, z którą wzrastałem. O jej historii w domu mówiło się niewiele, a może ja nie pamiętam. Pod koniec lat osiemdziesiątych tato ujawnił jej niezwykłą historię publicznie i po raz pierwszy wydrukowano zdjęcie tej wyjątkowej płaskorzeźby”.

Płaskorzeźbę z wizerunkiem Matki Boskiej Katyńskiej można podziwiać w Kaplicy Katyńskiej w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Tej niezwykłej relikwii towarzyszą tabliczki z nazwiskami polskich jeńców zgładzonych wiosną 1940r.


ŹRÓDŁO: Agnieszka Cubała, absolwentka Szkoła Głównej Handlowej w Warszawie. Autorka książki „Ku wolności… Międzynarodowe, polityczne i psychologiczno-społeczne aspekty Powstania Warszawskiego”, Warszawa 2003.

Projekt i wykonanie: Andrzej Sternal & Daria Laskowska
Data wykonania: marzec 2012